Lipcowa, deszczowa jak nigdy sobota. Wszystkie plany spaliły na panewce przez tę pogodę. Padało o ósmej, jak otworzyłam lewe oko na trzy sekundy, potem o dziewiątej padało dokładnie tak samo jak o ósmej, sytuacja powtórzyła się kilka razy i już byłam pewna, dziś nie muszę wychodzić z domu. Dziś chce skończyć Heavy Rain'a.
Gra dzięki której pierwszy raz pomyślałam o kupnie play station. Gra która bezgranicznie zachwyca fabułą, grafiką, muzyką. Po pierwszym trailerze pomyślałam, być może jest zbyt drastyczna, ale tylko jej zapowiedź w tak dużym stopniu ociekała przemocą, całość rozgrywki jest bardziej stonowana.
Najciekawszym elementem tej produkcji jest jej warstwa fabularna. Wcielamy się kolejno w czwórkę bohaterów, ich losy splatają się w jedną historię seryjnego mordercy. Podejmujemy nimi decyzję, które są nieodwracalne i mają wpływ na całość rozgrywki, w praktyce oznacza to, że jeden zły wybór może doprowadzić do śmierci któregoś z bohaterów i dysponujemy do końca już tylko pozostałymi. Dzięki temu możemy zakończyć rozgrywkę na siedemnaście różnych sposobów! Ta mnogość sprawia, że po jednym zgraniu gry pozostaje niedosyt, jak w moim przypadku, strata dwóch ulubionych bohaterów doprowadzi do tego, że wrzucę płytę do nośnika jeszcze nie raz.
Interesujące jest to jak przebiegają interakcje pomiędzy bohaterami, jak musimy manewrować, aby uzyskać informacje, obserwować mimikę i zachowanie interlokutora. Siłą całej gry jest właśnie wygląd postaci. Ale jak miałoby być inaczej, jeśli do stworzenia gry zatrudniani są prawdziwi aktorzy.
Twórcy gry z całych sił i z każdej strony wciągają nas w rozgrywkę. Mam na myśli przygnębiająca muzykę, przeraźliwie smutne lokacje, ociekające bezustannym deszczem. Wszystkie odcienie szarości, gra świateł, zachowanie się postaci- wszystko sprawia, że czujemy się tak, jak chciano, żebyśmy się czuli. Bardzo podoba mi się ta umiejętność Quantic Dream'u do tworzenia własnego świata i wciągania do niego na własnych warunkach (jak Fahrenheit), gramy w grę tak jak nam zagrają.
Cała gra jest jak bardzo dobry film, w którym to my podejmujemy decyzje, nie mając pojęcia jakie konsekwencje przyniosą. Na to wrażenie składa się filmowa praca kamery, charyzma aktorów, muzyka towarzysząca nam praktycznie przez całą rozgrywkę, różnorodne głosy postaci. Grałam w wersji oryginalnej i jestem zachwycona modulacjami, akcentem bohaterów. Ich głos jest traktowany jak ważny nośnik emocji w grze i znakomicie dopełnia efekt ,,filmowości".
Heavy Rain jest świetny. Jest znakomity, ale ma wadę. Na czterech bohaterów w których się wcielamy mamy tam tylko jedną kobietę. Nasza jedyna bohaterka jest mądra, tajemnica, odważna i rezolutna, ale dla mnie było jej za mało. Ale to jednak niewielka wada, przecież główną bohaterką w wydanej trzy lata później przez Quantic Dream Beyond: two souls jest Jodie Holmes. Ale na tę przygodę z radością jeszcze sobie poczekam.
Data wydania: 2010
Twórcy: Quantic Dream
Wydawca: Sony Computer Entertainment
Interesujące jest to jak przebiegają interakcje pomiędzy bohaterami, jak musimy manewrować, aby uzyskać informacje, obserwować mimikę i zachowanie interlokutora. Siłą całej gry jest właśnie wygląd postaci. Ale jak miałoby być inaczej, jeśli do stworzenia gry zatrudniani są prawdziwi aktorzy.
Twórcy gry z całych sił i z każdej strony wciągają nas w rozgrywkę. Mam na myśli przygnębiająca muzykę, przeraźliwie smutne lokacje, ociekające bezustannym deszczem. Wszystkie odcienie szarości, gra świateł, zachowanie się postaci- wszystko sprawia, że czujemy się tak, jak chciano, żebyśmy się czuli. Bardzo podoba mi się ta umiejętność Quantic Dream'u do tworzenia własnego świata i wciągania do niego na własnych warunkach (jak Fahrenheit), gramy w grę tak jak nam zagrają.
Cała gra jest jak bardzo dobry film, w którym to my podejmujemy decyzje, nie mając pojęcia jakie konsekwencje przyniosą. Na to wrażenie składa się filmowa praca kamery, charyzma aktorów, muzyka towarzysząca nam praktycznie przez całą rozgrywkę, różnorodne głosy postaci. Grałam w wersji oryginalnej i jestem zachwycona modulacjami, akcentem bohaterów. Ich głos jest traktowany jak ważny nośnik emocji w grze i znakomicie dopełnia efekt ,,filmowości".
Heavy Rain jest świetny. Jest znakomity, ale ma wadę. Na czterech bohaterów w których się wcielamy mamy tam tylko jedną kobietę. Nasza jedyna bohaterka jest mądra, tajemnica, odważna i rezolutna, ale dla mnie było jej za mało. Ale to jednak niewielka wada, przecież główną bohaterką w wydanej trzy lata później przez Quantic Dream Beyond: two souls jest Jodie Holmes. Ale na tę przygodę z radością jeszcze sobie poczekam.
Data wydania: 2010
Twórcy: Quantic Dream
Wydawca: Sony Computer Entertainment