niedziela, 29 czerwca 2014

Odkryć nieodkryte. Uncharted 3.

 Kiedyś przez ponad pół godziny próbowałam przejść demo części pierwszej Uncharted. Gubiłam się w gąszczach, spadałam z urwisk, błądziłam w dżungli i wystawiałam na ostrzał jak kaczka. Za dużo nerwów kosztowało mnie to pół godziny. Wtedy pomyślałam, że zdecydowanie ta historia mnie nie wciągnie i po prostu wyłączyłam demo. A przecież nie powinno się oceniać książki po okładce, filmu po trailerze, płyty po singlu a gry po demówce? Czyż nie?
 W część trzecią zdecydowałam się zagrać bo spadła z nieba play station plus.
Czy zaczynanie serii od części trzeciej było błędem? Nie. Czy granie na poziomie łatwym było złym posunięciem. Zaiste, było.
 Gra skończyła się zbyt szybko, wszystko przez ten łatwy poziom który wybrałam kierując się złym doświadczeniem z części prezentacyjnej. Historia wciąga jak najlepszy film akcji i najlepsza książka z intrygującą fabułą. Spędzenie mniej niż dwóch godzin na jednym spotkaniu graniczyło z cudem lub napiętym grafikiem. Ale to normalne gdy mamy do dyspozycji nadczłowieka Nathana Drake'a. Ile zabawy! Skacze, huśta się, pływa, nurkuje, szarżuje na koniu! I w trakcie tych wszystkich aktywności potrafi bezbłędnie celować (ah, ten łatwy poziom!). Walka ze złymi ludźmi nic a nic nie szanującymi historii i kultury! Pragnącymi jedynie wzbogacić się , a po drodze niszczyć całe to piękne dziedzictwo! Powstrzyma ich jedynie ktoś tak silny jak Nathan. Walka wręcz to także mały pikuś. Tyle z fizyczności, a bystrość umysłu! I ta archeologiczna żyłka! Przy nim nie sposób się nudzić! No może czasem, trochę dłużej zastanawiałam się nad jakąś zagadką, ale to tylko kwestia wejścia w koncepcję rozgrywki i po kilku rozwiązanie każdej kolejnej nasuwało się samo.
 Czynnikami które są dla mnie decydującymi dla uwielbienia tej gry to fabuła i mnogość przerywników filmowych. Fabuła która wciąż zaskakuje i wprawia w nabożny podziw do bohatera. Filmowe wstawki pojawiają się w idealnych momentach, nie za często, dla mnie w sam raz!
 Przygoda warta przeżycia! Może za dłuższy czas, pewnego jesiennego wieczoru, zmożona przeziębieniem zdecyduję się ją powtórzyć, ale na trudniejszym poziomie.
Znów przeżyję około 10-ęcio godzinną przygodę i tym razem zdobędę wszystkie skarby!
  Na pewno zagram w dwie pozostałe części i będę czekać na czwartą. Dziewczęcia! Polecam! 





Data wydania: 2011
Twórcy: Naughty Dog
Wydawca: Sony Computer Entertainment

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz